Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 745 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Mali

sobota, 02 maja 2009 13:55

W Senegalu nas nie chca, w Algierii tez nie, wiec jedziemy do Mali. Z wizami w  paszportach ruszamy wglab Sahary.
Po dniu drogi, trasa zamienia sie w pieklo. Konczy sie asfalt, konczy sie szutr, temperatura przekracza 45 stopni w cieniu, a skala w sloncu konczy sie na 55 st. Dystans 300 km pokonujemy w cztery dni, gubiac w miedzyczasie kask i urywajac blotnik. Motocykl zakopuje sie i przewraca dziesiatki razy. Na bezdrozach cena paliwa przekracza dwa euro za litr.

         




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4527037,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Maly epizod z Senegalem

wtorek, 14 kwietnia 2009 22:46
W poniedzialek, nasze wnioski wizowe do Algierii zostaly odrzucone. Przejscie drogowe miedzy Mauretania a  Algieria jest rowniez zankniete, ponino, ze 6 dni temu zapewniano nas, ze jest odwrotnie.
Tego samego dnia wyruszamy do Senegalu, z przewodnika dowiadujemy sie, ze kraje EU nie potrzebuja wizy do tego kraju. Funkcjonariusz na granicy potwierdza ta informacje i anuluje nam wizy mauretanskie. Nasze paszporty przekazuje w lapy naciagaczy i po godzinie dostajemy je z powrotem, razem z rachunkiem na 50euro! 20E to koszty odprawy celnej, a 30E - bilet za przeprawe przez 70metrow szerokosci rzeki!
My jednak grzecznie dziekujemy za pomoc i zadamy zwrotu paszportow. Gdy cena spada o polowe, wsiadamy na prom.
Na zienii Senegalu spedzamy ok 20 minut i zostajemy zawroceni z powodu braku wiz.
W Mauretanii z kolei nasze wizy sa juz niewazne i odsylaja nas na prom do Senegalu, oczywiscie kazdorazowo zadaja 25E.
Informujemy o incydencie naczelnika granicy, ktory zacierajac lapska radzi, aby sie pospieszyc z wymiana pieniedzy!
Tutaj cierpliwosc nam sie konczy i po ostrej wymianie zdan odzyskujemy paszporty z wazna wiza i kwitkiem na 25E.
Podsumowanie: 400 km jazdy, 50E, 4h na granicy i 20 minut w Senegalu!
A bylo juz tak blisko do Dakaru (300km)!


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4464264,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Mauretania

niedziela, 12 kwietnia 2009 18:50

Dosyc chlodne powitanie na granicy z Mauretania: kilka prob wymuszenia lapowek. Jedni twierdza, ze mamy za malo pieniedzy, inni, ze za duzo, a jeszcze inni po prostu tez troche chca...
Jazda w miastach zamienia sie w pieklo, poniewaz kodeksu drogowego nie znaja nawet policjanci. Mozesz jechac pod prad, chodnikiem, poboczem, byle przed siebie! Samochody wygladaja jak po  crash-testach.
                                                        

Pomiedzy miastami, spora czesc drog zamienia sie w pustynne szlaki, na ktorych bywa tak:

  

Poniewaz w Algierii trwaja wybory prezydenckie, mamy tydzien czasu na odpoczynek i zebranie sil przed starciem z Sahara.
Zwiedzamy stolice Mauretanii, odwiedzamy port i targ rybny, spedzamy noc nad oceanem.

  

Smoczyca dostaje nowe kapcie. W zamian za jeden komplet opon, bedzie teraz dzwigac 20 litrow wody!

                                                

Wlasnie dowiedzielismy sie od Was, ze dzis WielkaNocka. Mozemy miec problem z poswieceniem jajek, Wam zyczymy jednak smacznego baranka!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4454205,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Sahara Zachodnia

środa, 08 kwietnia 2009 12:48
Stepy nadzgane kaktusami i minami. I tak przez 2000 km...
Stacje benzynowe coraz rzadsze, benzyna z konewek i 35 st C.

   

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4436263,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

W Atlasie

piątek, 03 kwietnia 2009 13:14
Wizy do Mauretanii sa! Piwo jest!
A wiec ruszamy na poludnie. Temperatura rosnie wraz z przebytymi kilometrami, w dzien do 26st., w nocy ponizej zera.
Ostatnie dwa noclegi zaliczylismy w gorach, w ktorych az roi sie od mineralow. Na kazdym kroku czaja sie nachalni sprzedawcy. W tym regionie jest to chyba glowne zrodlo utrzymania. Uskuteczniamy tu pierwsze proby w sztuce targowania: cene geody ze 100 dirhamow (10E), zbijamy do 15 (1,5E), ale i tak nie kupujemy:)
Od domu ok. 5700 km.

    


     

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4419171,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

 123  »

piątek, 18 maja 2012

Licznik odwiedzin:  3 837 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 25.07.2009 19:18:36
  • autor: kac
  • treść: dla cmenia http://he...

Lubię to